Są one dość łatwe do zrobienia, "soczyste ", smakują świetnie, a co najważniejsze to, że są syte.
Można zrobić z nich fajny sandwich np. na drugie śniadanie :)
Dla urozmaicenia zamiast czerwonych buraczków mozna użyć np. marchewki, skłosza itp.
Składniki:
- 3 dl. letniej wody
- 2 dl. jogurtu naturalnego, lub maslanki
- 25 gr. drożdży
- 1 łyżeczka soli
- Ok. 200 gr. czerwonych buraczków startych na dużych oczkach
- 1 i 1/2 dl. słonecznika
- 2 i 1/2 dl. maki żytniej
- Ok. 500 gr. maki pszennej
Drożdże rozpuszczamy w wodzie w dużej misce.
Dodajemy jogurt, sól, starte buraczki, słonecznik i dobrze mieszamy.
Dodajemy mąkę żytnia i mieszamy.
Następnie dodajemy po trochu mąkę pszenna. To jest najtrudniejsze, dlatego ze ciasto ma być kleiste, ale nie mokre. Ma być na tyle kleiste, że nie jest możliwe wyrabianie go rękoma - używamy łyżki, a ilośc mąki zależy rownież od soczystości buraczków.
Miskę z ciastem pozostawiamy do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na ok. 1 godz.
Dużą łyżką formujemy bułki ( 8-9 dużych bułek ) i układamy je na blaszce wylozonej papierem do pieczenia.
Pozostawiamy do wyrośnięcia na 25-30 min., następnie wkładamy blachę do nagrzanego piekarnika (220 stopni) na przedostatnim ruszcie i pieczemy przez ok 25 min. bez nawiewy.
Ja jak zwykle pracę sobie ułatwiam :). Ciasto na bułki wyrabiam wieczorem, wkładam do lodówki na noc i piekę następnego dnia.
Ale należy pamietać o tym, że wyrabiając ciasto na noc używamy tylko ok. 10 gr. drożdży.
Życzę smacznego :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz