Nie ma sie zatem co zastanawiac, tylko podciagac rekawy i do dziela :)
Warto pamietac, ze soczewica - inaczej nazywana "przyjacielem kobiety", jest bardzo zdrowa. Dostarcza naszej diecie bogactwo witamin z grupy B i przede wszystkim zelazo, dlatego tez warto zrezygnowac z miesa z jeden dzien w tygodniu i zastapic nim na przyklad soczewica, chociaz jest w sumie wiele ciekawych alternatyw.
Przepis dedykuje mojej siostrze Sylwii, o ktorej zawsze mysle, kiedy robie lentejas i o czasie, ktory spedzilysmy razem w slonecznym Madrycie :)
Skladniki:
- 350 gr. zielonej soczewicy
- 1 mala cebula
- 1/2 pora
- 1/2 zielonej
- 2 zabki czosnku
- 2 marchewki
- 2 listki laurowe
- 150 gr. chorizo
- olej z oliwki
- sol
- woda
- slodka mielona papryka
- salsa pomidorowa - przepis znajdziecie tutaj http://jjmkdkw.blogspot.dk/2014/08/salsa-de-tomate-sos-pomidorowy.html
Soczewice wyplukujemy dokladnie (moga trafic sie drobne kamyki).
Wszystkie warzywka kroimy w kostke.
Podsamzamy chwilke cebulke na oliwie, dodajemy czosnek i troszke solimy.
Nastepnie dodajemy por, papryke, marchewke, jeszczcze troche soli, liscie laurowe i chorizo.
Podsmazamy 2 min., dodajemy soczewice i papryke mielona.
Wszystko razem dobrze mieszamy i podlewamy woda na tyle, zeby sporo przykryla szoczewice, bo pamietajmy, ze soczewica napecznieje.
Mozecie uzyc bulionu zamiast wody jesli wolicie, ale rezultat z woda jest naprawde bardzo dobry :)
Gotujemy na maly ogniu, a czas gotowania zalezy od rozaju soczewicy ktora uzywacie - byle do zmiekniecia.
Dodajemy salse pomidorowa i gotujemy jeszcze 5 min., doprawiamy do smaku.
Mozecie podlac zupe woda jesli uwazacie ze jest zbyt gesta.
Nie pozostaje mi nic innego jak zyczyc wam smacznego :-)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz