niedziela, 31 sierpnia 2014

Klopsiki w sosie karry

Latwy i pyszny obiadek.








Skladniki:


  • 500 gr. wieprzowego miesa mielonego 
  • 1 cebulka
  • 1 jajko
  • sol
  • pieprz
  • 1 namoczona w mleku, lub w wodzie bulka, lub zamiast bulki troszke maki, albo platkow owsianych


Na sos potrzebowac bedziemy:


  • 20 gr. tluszczu ( margaryny, masla, oleju)
  • 1/2 dl. startej cebulke
  • 1 male jablko
  • 2 lyzeczki karry
  • 1/2-1 opakowanie mieszanki mrozonych warzyw
  • 2 1/2 lyzki maki
  • 5 dl. wody, w ktorej sie gotowaly klopsiki
  • sol
  • pieprz
  • 1/2 lyzeczki suchego estragonu

Dodatek:



  • najlepiej  nadaje sie ryz, lub makaron chinski.



Klopsiki: W duzym garnku gotujemy wode z lisciem laurowym, sola i pieprzem.
Ze podanych skladnikow wyrabiamy farsz i formujemy malutkie klopsiki.
Wkladamy je do wrzatku i gotujemy ok. 15 min.

Sos:  Na podgrzanym tluszczu smazymy drobno pokrojona, lub starta na tarce o duzych oczkach cebulke. Smazymy chwilke, uwazajac, zeby nie nabrala koloru.
Dodajemy karry, a po ok. 2 min. starte na tarce jablko i smazymy jeszcze 1-2 min.
Nastepnie dodajemy make, dobrze mieszamy dodajac po trochu wode z klopsikow.
Gotujemy ok. 5 min.
Gotowy juz sos doprawiamy do smaku.
Mozemy go zmiksowac w blederze, zeby mial gladka konsystencje, dodajemy klopsiki, warzywka i gotujemy chwileczke majac na uwadze, zeby warzywa nam sie nie rozgotowaly.

Makaron chinski gotujemy wedlug instrukcji podanej na opakowaniu, odcedzamy, mieszamy z odrobina sosu i podajemy.


Prawda jest taka, ze to danie, jak i wszystkie inne jednogarnkowe smakuje najlepiej dnia nastepnego, tak ze mozna je sobie przyrzadzic dzien wczesniej. Jednak w takim przypadku najlepiej jest poczekac z warzywkami i ugotowacje  dopiro przed podaniem, zeby nie byly zbyt miekie, bo takie i nie smakuja najlepiej, no i traca duzo witaminek i mineralow.... a szkoda :-).



Smacznego :-)








Czekoladowe musli z orzechami

Chcialam wam przedstawic ciekawa wersje na musli - musli niby czekoladowe, a jednoczesnie bardzo zdrowe.
Jak od zawsze wiadomo, sniadanie jest najwazniejszym posilkiem w ciagu calego dnia, jednak niestety zyjac w dzisiejszych czasach w ciaglym pospiechu, nie zawsze mamy czas na jego urozmaicenie, a nawet czesto zdarza sie tak, ze wogole brakuje nam czasu na zjedzenie sniadania przed wyjsciem z domu do pracy, lub szkoly. A to nie jest najlepszy start dnia zarowno dla nas, jak i dla naszych dzieci.
Bialka nie powinno zabraknac w naszej diecie, a juz napewno sniadanie powinno byc w niego bardzo bogate, tak ze wybierajac jogurcik naturalny w wysoka zawartoscia bialka i posypujac sobie nim nasze juz wczesniej przygotowane musli, bedziemy syci i tryskac energia z samego rana :-)
Ta wersje musli, ktora wam przedstawie mozna wykorzystac na rozne sposoby, na przyklad posypujac nimi smoothie, lub waniliowe lody. Rozwijajmy nasza fantazje :-)










Zabierajmy sie do roboty!


Potrzebujemy:

  • 40 gr. grubo posiekanch migdalow
  • 40 gr. grubo posiekamych orzechow laskowych 
  • 35 gr. grubo posiekamych orzechow wloskich
  • 35 gr. pestek dyni
  • 30 gr. siemienia lnianego
  • 40 gr. wiorek kokosowych
  • 1-2 lyzki dobrego jakosci nieslodzonego kakao3/4 lyzeczki stewii (ja sobie odpuszczamy, bo nie jestem zbytnio za slodkim)
  • 1/2 lyzeczki wanilii
  • 1 lyzka oleju kokosowego - teraz tak..... co do oleju kokosowego zdania nadal sa podzielone. 
  • Sa ludzie, ktorzy sie go boja z racji, ze sa to tluszcze nasycone itd. Bez wzgledu jednak na wszystko, nie uwazam, zeby byl to tluszcz gorszy, czy tez lepszy od masla, margaryny, czy innych oleji. Zawsze i wszedzie sa plusy i minusy. Na dodatek dzis napotykamy sie na artykul zawierajacy takie informacje, a nastepnego dnia informacje, ktore sa zupelna przeciwnoscia tego co czytalismy dnia poprzedniego. Zatem moral jest taki, na tyle na ile wszystko sporzywamy z umiarem i jak najbardziej urozmaicone, to nic nam nie bedzie, a do tego jestesmy pewni, ze dostarczamy naszemu organizmowi wszystkiego po trochu.


Na patelni zospusc podgrzej olej kokosowy i podsmaz migdaly i orzechy laskowe 2-3 min. na malym ogniu.
Dodaj orzechy wloskie i smaz kolejne 2-3 min
Nastepnie dodaj wiorki kokosowe i pestki dyni. 
Chwilke pozniej siemie lniane.
Posyp stewie, wanilje i kakao, dobrze wymieszaj i smaz minutke.
Gotowe musli wysyp na talerz i ogstaw do wystygniecia.
Przechowuj w dobrze zamkniekym pojemniku.



Jak widzicie zrobienie musli jest bardzo proste, dlatego warto robic samemu zamiast kupowac w sklepie
Fajne w robieniu musli samemu jest to, ze sie samemu o wszystkim decyduje. Na przyklad o tym, jakich skladnikow chce sie uzyc, na ile ma byc slodkie i czy wogole ma byc slodkie. Jednoczesnie ma sie kontrole nad tym co sie je, a w domu bedzie sie unosil niesamowity zapach :-)








Zatem zecze Smacznego :-)



Arbuzowo - koperkowy koktail

Witaminki :)





Skladniki:


  • arbuz
  • 1 koper wloski
  • liscie bazylii
  • sok z limonki

Wszystkie skladniki miksujemy.



sobota, 30 sierpnia 2014

Smoothie - witaminowa bomba

Nie ma to jak duzy zastrzyk roznych witamin na raz :-)
Przedstawiam wam przepis na bazie kopru wloskiego, ktory ma nie zliczona liczbe zalet.
Pozatym, ze smakuje swietnie, to zawiera cale morze witamin i mineralow, ktore dobrze wplywaja na nasz organizm, jest pomocny w przeziebjeniach, niesamowity dla skory, na zolodek, leczy nerki.
Ale juz przejdzmy do przepisu, bo jego zalezy moznaby wymieniac przez dlugi czas :-)









Potrzebujemy:


  • 1 koper wloski
  • 1 male jablko
  • 2-3 liscie salate
  • sok z jednego pomarancza
  • mieta
  • troszeczke wody

Wszystkie skladniki razem miksujemy.



Smacznego :-)






Azjatycki kurczak

Zdrowy i jakze prosty w przygotowaniu obiad, niby taki banalny, ale jednak....
Przeniesmy sie po ciezkim dniu pracy w azjatyckie klimaty - kruchutkie warzywka w surowej
postaci....,  a laczac skladniki przeznaczone do przyrzadzenia naszej marynaty z nutka dalekiego wschodu sprawimy, ze potrawa dostarczy naszym podniebieniom uczucie pelnej satsfakcji :-)









Skladniki na dwie osoby:


  • 100 gr. (suchego) razowego makaronu chinskiego
  • 1 garsc cienko poszatkowanej kapusty
  • 2 marchewki
  • 1/2 czerwonej papryki
  • 1/2 zoltej papryki
  • troszke szczypiorku
  • 2 lyzki sezamu


Marynata:1 lyzeczka mio2 lyzki sosu sojowego
  • 2 lyzki oleju
  • 1/2-1 czerwonej chili
  • 1 zabek czosnku
  • ok. 10 gr. startego imbiru
  • sok z polowy limonki

Kurczak:

  • 2 piersi z kurczaka
  • 1 lyzka miodu
  • 1 lyzka sosu sojowego
  • 2 lyzki oleju
  • sok z polowy limonki

Kurczka marynujemy w oleju, miodzie, sosiesojowym, limonce i odstawiamy w do lodowki.

Marynata - drobno posiekana chili (z nasionami, lub bez - wedle gustu) laczymy z wycisnietym czosnkiem i reszte skladnikow: modem, soja, olejem i limonka.

Warzywka do naszej chrupiacej azjatyckiej salatki potrzebuja milosci przy szatkwaniu. 
Szatkojmy je tak, zeby byly cienkie i zachowaly jak najwiecej kruchosci, no i zeb latwe byly do wymieszania z makaronem. 
Szczypiorek pokrujmy w cienkie krozki.

Makaron, gotujemy wedlog instrukcji podanej na opakowaniu, oplukujemy zimna woda, laczymy z warzywkami i marynata.
Odstawmy na bok, zeby smaki sie przegryzly w czasie kiedy smazymy kurczaka.


Potrawe w sumie mozna zrobic z tego co mamy danego w lodowce, jesli danego dnia budzet nie pozwala nam na duze zakupy.


Smacznego :-






piątek, 29 sierpnia 2014

Letni drink

Weekend! Rozluznijmy miesnie :-)
Probowaliscie kiedys drinka na bazie arbuza?
Warto wykorzystac okazje, bo sezon na arbuzy jest.








Zeby zrobic taki drink, potrzebujemy :

  • arbuza
  • wino musujace
  • limonke
  • miete

Wszystko razem miksujemy i gotowe :)

Waniliowe ciasteczka

Kolejny przepis na ciasteczka - pychotki.
Dziewczyny.... nie oszukujmy sie.... wszystkie probujemy sie jako tako zdrowo odzywiac, ale prawda jest taka, ze i na slodkosci, te mniej zdrowe, tez musi byc miejsce :-)
Tak czy siak, ciacha wcina kazda z nas (na samych daktylach i rodzynkach daleko sie nie pociagnie), ale co mozemy dla nas samych zrobc dobrego, to upiec je same, zamiast kupowac w sklepie, to chociaz chemie wyeliminujemy, a zapraszajac nasze dzieci do pomocy bedziemy miec wszyscy niezly ubaw.
Na co zatem czekac.....? :-








Skladniki :


  • 100 gr. posiekanch migdalow 
  • 250 gr. maki
  • 185 gr. miekkiego masla
  • 125 gr. cukru
  • 1 male jajko
  • nasiona z laski waniliowego
  • 1/2 lyzeczki 

Laczymy wszystkie skladniki, zagniatamy ciasto i odstawiamy odstawiamy na pol godziny.
Nastepnie uzywamy rekaw do wyciskania zakonczonego gwiazdka.
Wyciskania je o dlugosci 8-10 cm. i formujemy ciasteczka.
Nic nie straconego, jezeli akurat nie mamy rekawa do wyciskania, bo napewno mamy paluszki :-)
Raz nawet sama formowalm rekoma. Beda poprostu bardziej rustykalne - to jez fajnie.
Ukladamy je na blasze wylozonej papierem do pieczenia i wkladamy do nagrzanego piekarnika.
Pieczemy w 225 stopniach przez ok. 8 min. BEZ NAWIEWU.
Ostudzone ciasteczka przechowujemy w dobrze zamkniekym pojemniku.


Zycze smacznego :-)






























Pyszne cookies

Zdrowie zdrowiem, ale zyc tez trzeba - nie ma to jak dobre ciastka :-)





Mowie z gory, ze to dosc duza porcja, tak ze mozna zrobic z polowy produktow.



Skladniki:


  • 200 gr. masla, lub margaryny (ostatnio uzylam oleju kokosowego i wyszly tez bardzo dobre)
  • 180 gr. cukru
  • 120 gr. brazowego cukru
  • 2 jajka
  • 300 gr. maki
  • 1 lyzeczka proszku do pieczenia
  • 2 lyzeczka cukru waniliowego
  • 1/4 lyzeczki soli
  • 2 lyzeczki cynamonu
  • 50 gr. platkow owsianych
  • 50 gr. kokosu
  • 200 gr. orzecho laskowych


Roztopiony tluszcz laczymy z cukrem, brazowym cukrem i jajkami.
Dodajemy reszte skladnikow - minus orzechy i wszystko razem dobrze mieszmy duza lyzka.
Na koniec dodajemy grubo posiekane orzechy.
Nagrzewamy piekarnik na 175 stopni.
Ciasteczka ukladamy na blaszce wylozonej papierem do pieczenia.
Ja formuje je zawsze za pomoca dwoch malych lyzeczek i lekko splaszczam.
Pieczemy przez ok. 15 min. BEZ NAWIEWU.
Przechowywane ciasteczka w dobrze zamkniekym pojemniku zachowuja swiezosc przez dlugi czas.



No i pyszne i niesamowicie pachnace cookies gotowe:)




wtorek, 26 sierpnia 2014

Odswiezajaca salatka z avocado

Kolejne danie, proste w przygotowaniu, a to, ze smaczne, to nie chyba  nie musze nadmieniac :-)
Taka salatka, to jeden z pomyslow, ktory przedstawia jak mozna w calkiem fajny sposob uzyc owoc granatu.
Prawda jest taka, ze granat pozatym, ze smakuje bardzo dobrze i ze potrawie prezetuje sie wspaniale, to pod wzgledem wartosci odzywczych jest niesamowity, bo zawiera mnostwo wit. C, blonnika, potasu, bialko, kwasy organiczne - dalej ciagnac nie bede, dlatego, ze granat zalet ma cala liste. Nie bez powodu starozytna medycyna Chin nazywala owoc granatu  - "Symbolem dlugowiecznosci".




Wiecie co dziewczyny ja bym wam proponowala?
Dlatego, ze granat nie jest owocem, ktory ma sie w domu na codzien, sprobujcie zastawic sobie troche nasion jak juz sie w niego zaopatrzycie i wykorzystujac okazje zrobcie sobie piling :-)
Wystarczy wymieszac troszeczke miodu z granatem.
Warto jednak najpierw nasiona wczesniej zmiksowac, zeby piling byl drobniejszy.







Skladniki:


  • salata
  • 2 avocado pokrojone w plasterki
  • 4 plasterki boczku
  • 12 olivek
  • garstke migdalow


Marynata


  • nasiona z jednego owoca granatu
  • sok z polowy cytryny
  • 2 lyzki oliwy z oliwek
  • 1 lyzka bialego octu balsamicznego
  • sol
  • pieprz


Do dekoracji:

  • Rzezucha
  • Bazylia


Zrob marynate, ale nie dodawaj jeszcze nasion granatu.
Umyj salate i uloz na talerzu.
Nastepnie poloz pokrojone w plastry awokado, pozniej bekon i oliwki.
Teraz mozesz wylupac pestki z owocu granata, zmieszaj je z marynata i calosc rozlej na juz przygotorana salate.
Udekoruj rzezucha i liscmi bazylii.

Najlepiej spozywac od razu.


Proste prawda?



Salsa de tomate (sos pomidorowy)

Chcialabym sie z wami podzielic przepisem na salse pomidorowa, ktora mi akurat ulatwila robienie obiadow.
Wiem, wiem ...... czesto jest tak, ze latwiej jest kupic, tym bardziej, ze dzis w supermarketach mozna dostac wszystko, a nawet i jeszcze wiecej. Ja sama tez takie podejscie mialam, do czasu, az sama nie sprobowalam.
Po pierwsze nie zabiera duzo czasu,
Po drugie tania i prosta w przygotowaniu,
Po trzecie smakuje wspaniale,
A do tego wszystkiego - Wiesz co jesz :-)


Przepis ponizej, jest przepisem podstawowym, ktory mozemy uzyc do makaronow, ktory mozemy ubarwic np. kawalkami kielbasy, szynka parmenska, czy bekonem.
Mozna ja rowniez uzyc do przyprawiania zup (tak jak w przypadku lentejasu) itd.
Jak zwykle tylko fantazja stawia nam granice
Zatem Do dziela!








Skladniki:

  • 500 gr. pomidorow z puszki
  • 100 gr. posiekanej cebuli
  • 3 posiekane zabki czosnku
  • lisc laurowy
  • olej z oliwek
  • troszke oregano
  • sol
  • pieprz bialy


Na rozgrzanej oliwie podsmazamy lekko cebulke, dodajemy czosnek, lisc laurowy, sol, pieprz, oregano i wyszystko razem smazymy, jednak pamietajmy, zeby cebula i czosnek nie nabraly koloru - maja pozostac biale.
Dodajemy pomidory, dokladnie mieszamy i gotujemy na bardzo malym ogniu przez ok. 5 -10 min. bez przykrywki, az salsa nam zgestnieje.
Pamietajmy, zeby od czasu do czasu zamieszać
Gdybysmy uzyli pokrywki, staloby sie to, ze sos gotowalby sie zbyt mocno i nie tracil wody, wtedy caly proces osiagniecia gestej konsystencji, bylby bardzo dlugi.
Salse mozna sobie zmiksowac, jednak ja uwazam, ze nie ma  takiej potrzeby.

Jesli lubicie ostre potrawy, to smialo mozecie dodac troszke tabasko, lub innej ostrej przyprawy.


Goraco polecam:)









Lentejas - czyli zupa z soczewicy

Przedstawiam wam danie bardzo gorace i pozywne, do przygotowania bardzo proste, a w smaku niesamowicie pyszne.
Nie ma sie zatem co zastanawiac, tylko podciagac rekawy i do dziela :)
Warto pamietac, ze soczewica - inaczej nazywana "przyjacielem kobiety", jest bardzo zdrowa. Dostarcza naszej diecie bogactwo witamin z grupy B i przede wszystkim zelazo, dlatego tez warto zrezygnowac z miesa z jeden dzien w tygodniu i zastapic nim na przyklad soczewica, chociaz jest w sumie wiele ciekawych alternatyw.
Przepis dedykuje mojej siostrze Sylwii, o ktorej zawsze mysle, kiedy robie lentejas i o czasie, ktory spedzilysmy razem w slonecznym Madrycie :)



,



Skladniki:


  •  350 gr. zielonej soczewicy 
  • 1 mala cebula
  • 1/2 pora
  • 1/2 zielonej
  • 2 zabki czosnku
  • 2 marchewki
  • 2 listki laurowe
  • 150 gr. chorizo
  • olej z oliwki
  • sol
  • woda
  • slodka mielona papryka
  • salsa pomidorowa - przepis znajdziecie tutaj http://jjmkdkw.blogspot.dk/2014/08/salsa-de-tomate-sos-pomidorowy.html


Soczewice wyplukujemy dokladnie (moga trafic sie drobne kamyki).
Wszystkie warzywka kroimy w kostke.
Podsamzamy chwilke cebulke na oliwie, dodajemy czosnek i troszke  solimy.
Nastepnie dodajemy por, papryke, marchewke, jeszczcze troche soli, liscie laurowe i chorizo.
Podsmazamy 2 min., dodajemy soczewice i papryke mielona.
Wszystko razem dobrze mieszamy i podlewamy woda na tyle, zeby sporo przykryla szoczewice, bo pamietajmy, ze soczewica napecznieje. 
Mozecie uzyc bulionu zamiast wody jesli wolicie, ale rezultat z woda jest naprawde bardzo dobry :)
Gotujemy na maly ogniu, a czas gotowania zalezy od rozaju soczewicy ktora uzywacie - byle do zmiekniecia.
Dodajemy salse pomidorowa i gotujemy jeszcze 5 min., doprawiamy do smaku.
Mozecie podlac zupe woda jesli uwazacie ze jest zbyt gesta.


Nie pozostaje mi nic innego jak zyczyc wam smacznego :-)




niedziela, 24 sierpnia 2014

Zupa pozywna

Lubicie zupy?
Juz mozna pomalu odczuc jak zblizaja sie malymi kroczkami chlodne dni. Beda one coraz chlodniejsze i coraz krotsze.
Kazdego roku przykro mi jest jak lato i slonce nas opuszczaja.
Ale jak juz na dobrze zagoszcza u nas chlod i ponure dni, to wlasciwie wcale nie jest, az tak znowu zle. Wszystko ma swoj urok.
Wyobrazcie sobie mrok za oknen, a w cieplym domku po zapalane lampki, plonace swieczki i syta rozgrzewajaca zupka na wieczorne pory :-)
Ostatnio kiedy byl jeden z tych gorszych dni, obiecalam sobie, ze wkrotce bede musiala ugotowac jedna z zup, ktora jest numerem jeden u mnie w domu.
Chetnie podziele sie z wami tym przepisem, zobaczymy czy i u was bedzie hitowac :)
A tak na marginesie, to dedykuje go moje siostrze Wiolecie, ktora jak do tej pory, to jedna jego czesc miala, a teraz ma okazeje dostac druga polowe. Ile to juz lat minelo Wioletko? .... hmmmm ....... nich pomysle ..... czyzby juz zeszlo ponad piec lat? :-)



Skladniki:

  • 1/2 kg. miesa mielonego
  • 1 cebula
  • 4 - 6 duze marchewki
  • 3 duze pietruszki
  • spory kawalek selera
  • opcjonalnie przecier pomidorowy, lub koncentrat pomidorowy
  • 1 jajko
  • 1/2 szklank maki
  • chili (opcjonalnie)
  • papryka ostra 
  • paprika slodka
  • sol
  • pieprz


A wiec, najlepiej na samym poczatku sobie wszystko przygotujmy.
Cebulke szatkujemy.
Oczyszczone marchewki, seler i pietruszke ucieramy na grubych oczkach (tak mniej wiecej zeby bialych warzyw i marchwi bylo pol na pol).
Z jajka i maki wyrabiamy ciasto i wkladamy je na chwile do zamrazalnika, zeby ciasto stwardnialo.
No i zaczynamy.
Cebulke podsmazamy na oleju takiem jaki wam pasuje. Ja do smazenia uzywam rzepakowego i kokosowego, bo lepiej znosza wysokie temperatury, a nizeli przykladowo olej z oliwek.
Do lekko podsmazonej cebulki dodajemy miesno mielone i podsmazamy, nastepnie dokladamy nasze juz wczesniej utarte warzywka. Mmmmmm.... juz prawie czuje ten piekny zapach unoszacy sie po kuchni :) Naprawde uwielbiam ta zupe.
Podsmazamy wszystko razem nie dluzejniz 2 minutki, przekladamy wszystko do duzego garnka i zalewamy wrzadkiem tak, zeby przykrylo calosc, a nawet troche wiecej i przyprawiamy.
Gotujemy na malym ogniu ok. 20 min.
Co dalej? 
A wiec, ciasto juz wczesniej wyrobione ucieramy na duzych oczkach i dokladamy do zupy. Robmy to ostroznie, zeby sie nie posklejalo, podgotujmy z 5 min.
Dodajemy przecier, lub koncentrat pomidorowy i doprawiamy dobrze. Ja nie oszczedzam na chili w tym przypadku, bo my lubimy ta zupe na ostro.


Zycze smacznego i mam nadzieje ze i wy oszalejecie na jej punkcie :-)


Fajne buleczki z jablkiem i marchewka


Fajne lekko slodkawe buleczki bez uzycia cukru - slodyczy nadaje im jablko.



Zawsze pieke te buleczki, kiedy mam ochote na jakies inne pieczywo.
Sa one lekko slodkawe, pomimo tego, ze nie dodaje do nich cukru - slodyczy nadaje im jablko i sok :)


Skladniki:


  • 150 gr. utartej marchewki
  • 150 gr. utartego jablka
  • 75 gr. slonecznika, lub pestki dyni
  • 2 i 1/2 dl. soku jablkowego
  • 50 gr. drozdzy
  • 1 lyzeczka grubej soli
  • 1 jajko
  • ok. 650 gr. maki


Jabklo i marchewke ucieramy na tarce.
Dodajemy sol, slonecznik i rozpuszczone drozdze w soku jablkowym.
Wszystko razem dobrze mieszamy i stopniowo dodajemy make.
Mozemy wyrobic ciasto za pomoca miksera uzywajac widelek do wyrabiania ciasta.
Miske przykrywamy folia zywnosciowa i pozostawiamy w cieplym miejscu do wyrosnieci przez ok. 1 godz. tak, zeby ciasto zwiekszylo obietosc o polowe.
Formujemy buleczki i ukladamy na blasze wylozonej papierem do pieczenia i czekamy ok. 20 min. az wyrosna.
Nagrzewamy piekarnik na 200 stopni, smarujemy bulki roztrzepanym jajkiem i pieczemy przez ok. 20 min. w zaleznosci od piekarnika, na srodkowym ruszcie.
Studzimy je na kratce.


Smacznego :)

Buleczki z orzechami

Chcialam sie podzielic z wami kolejnym prostym przepisem na buleczki - ciasto wyrabiamy wieczorem i pozwalamy mu rosnac wolno w lodowce, a nastepnego dnia pieczemy.
Cos moze byc prostrzego? :)







Skladniki:

  • 300 gr. maki orkiszowej jasnej
  • 300 gr. maki orkiszowej ciemniej
  • 50 gr. orzechow
  • 1 lyzeczka grubej soli
  • 1 lyzka miodu
  • 10 dg. drozdzy
  • 1/2 litra wod

Suche skladniki (bez orzechow) dobrze mieszamy.
Drozdze rozpuszczamy w wodzie i laczymy ze suchymi skladnikami.
Najlepiej uzyc miksera z widelkami do wyrabiania ciasta i wyrabiania ok. 5-10.
Przykrywamy miske folia zywnosciowa i kladamy do lodowki na noc.
Nastepnego dnia nagrzewamy piekarnik na 220 stopni, wkladamy blache papierem do pieczenia i formujemy z takiej porcji 9 buleczek - mozemy uzyc duzej lyzki jesli ciasto sie troche klei.


Do kazdej buleczki gleboko wtykamy po kilka orzeszkow, mozemy tez je posypac na. slonecznikiem (tutaj to tylko fantazja stawia granice :))
Nie wyrosniete buleczki wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy ok. 22 min. Studzimy je na kratce.
Nadaja sie do mrozenia.


Mam badzieje, ze i wam beda smakowaly :)

 









Latwe i zdrowe buleczki orkiszowe

Macie czasem tak, ze niby ma sie chec upiec jakies pieczywo, ale sama mysl o wyrabianiu rekoma (potrzeba duzo sily i doswiadczenia jesli chodzic o elastycznosc ciasta), o tym ile czasu zabiera caly proces z rosnieciem, do tego wszystko sie klei od maki i ze wiekszosc dnia moze zejsc z pieczeniem bulek, to dochodzi sie do wniosku, ze latwiej jest podejsc do najblizszej piekarni i kupic to na co ma sie ochote. Tak bylo ze mna, dopoki nie odkrylam przepisu na najlatwiejsze buleczki na swiecie.

Caly pic polega na tym, ze najlepiej jest rozrobic ciasto wieczorem, zeby sobie roslo wolno w lodowce, a nastepnego dnia jedynie formujemy buleczki duza lyzka i od razu pieczemy nie czekajac, az urosna. No i mamy swieze buleczki na sniadanko, lub kolacje jesli upieczemy je dopiero po przyjsciu do domu z pracy.

Nie silujemy sie przy wyrabianiu, nie ma duzo straconego czasu, ani sprzatania,  a na dodatek pychotka i samo zdrowie :)

Podobami sie w tym rowniez to, ze ciasto mozna trzymac w lodowce przez kilka dni.

Z podanych skladnikow powinno wysjc 9 pysznych buleczek.

Nadaja sie do mrozenia.






Skladniki:

  • 200 gr. maki orkiszowej jasnej
  • 200 gr. maki orkiszowej ciemniej
  • 120 gr. platkow owsianych
  • 75 gr. tego co lubicie ( slonecznika, pestek dyni, sezamu) wybor nalezy do was :)
  • 1 lyzeczka miodu, lub cukru, albo jakiegos syropu
  • 1 lyzeczka grubej soli
  • 10 dg. drozdzy
  • 1/2 litra zimnej wody


Laczymy wszystkie suche skladniki i mieszamy.
Drozdze rozpuszczamy w wodzie i wlewamy do miski z suchymi skladnikami i wszystko razem dobrze mieszamy lyzka (nie wyrabiamy rekoma). Mozna tez uzyc miksera z widelkami do
wyrabiania ciasta.
Ciatso bedzie bardzo wilgotne, ale nie przejmujcie sie, bo wszystko jest wporzadku, platki wchlona
wode.
Miske wstawiamy do lodowki na noc.
Nastepnego dnia nic nam innego nie pozostaje jak wylozyc blaszke papierem do pieczenia, i duzo lyzka formowac (lyzka, bo ciasto nadal jest troche kliste) buleczki i bezposrednio (bulki nie maja rosnac) wkladamy je do NIE nagrzanego wczesniej piekarnika.
Piec w 220 stopniach na srodkowym ruszcie przez ok. 30 min. BEZ NAWIEWU.
Buleczki studzimy na kratce.


Smacznego :)






Chrupkie pieczywo inaczej

Sprobujcie koniecznie tego pieczywa. Poza tym, ze smakuje wspaniale, to na dodatek jest latwe w przygotowaniu.
Smakuje wspaniale zarowno na sucho, jaki i z kazdym obkladem. 
Lubie miec taki chlebek w torebce, bo fajnie jest sobie schrupac cos zdrowego podczas naglego glodu - w miescie na przyklad :)







Skladniki:



  • 2 dl. Siemienia lnianego 
  • 1 i 1/2 dl. Pestek dyni
  • 1 dl. Sezamu 
  • 1 dl. Slonecznika 
  • 1 Jajko
  • 1 Lyzeczka soli
  • 1 i 1/2 dl. Zimnej wody 

Wyspujeny wszystkie ziarna do miski (zadne z nich nie ma byc mielone - uzywamy wszystkie w calosci). Wode, sol i lekko roztrzepane jajko wlewamy do miski z ziarnami, dobrze mieszamy. Przykrywamy miske folia aluminiowa (zeby nam mucha nie wpadla :)) i odstawiamy na godzine. 

"Ciasto" wydawac sie bedzie bardzo mokre, ale nie przejmujcie sietym,  ziarna wciagna jej spora czesc.

Wlaczamy piekarnik na 125 stopni BEZ NAWIEWU.

Blaszke wykladamy papierem do pieczenia i wylewamy (tak, wylewamy) na nia "ciasto" i rozprowadzamy je rownomiernie na cala powieszchnie blachy, mozesz sobie pomoc lyzka.

Wkladamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy przez ok. 1 godzine i 30 min. na srodkowym ruszcie BEZ NAWIEWU.

Po upieczeniu mamy duzo plyte chlebka, ktora kroimy, duzym nozem z zabkami, lub lamiemy na czesci jakie nam odpowiadaja.

Przechowywane w zamknietym pojemniku beda chrupkie przez dlugi czas.
Mozna je tez zamrozic. Po rozmrozeniu nie traca na chrupkosci.


Naprawde polecam i zyczenia smacznego :)





środa, 20 sierpnia 2014

Pyszny i zdrowy chleb bez maki

Jakis czas temu zaczelam piec chleb bez maki i musze przyznac, ze sie w nim zakochalam :)
Pierwszy raz upieklam go nie dlatego, ze boje sie glutenu, bo tak nie jest, ale glownie dlatego, ze ciekawilo mnie to, jaki efekt bedzie z polaczenia ziaren z jajami.
Dlatego, ze wedlog mnie i mojej rodziny smakuje wysmienicie, a do tego taki chleb to samo zdrowie, postanowilam sie z wami podzielic tym przepisem.
Jest on bardzo latwy w przygotowaniu, co mi pasuje.
Nie ma to jak latwo, szybko i jednoczesnie zdrowo :)






Skladniki:


  • 100 gr. pestek dyni
  • 100 gr. slonecznika
  • 100 gr. migdalow
  • 100 gr. orzechow wloskich
  • 100 gr. siemienia lnianego
  • 100 gr. sezamu
  • 5 jajek
  • 1 dl. oleju (lub po pol dl. wody i oleju
  • 1 lyzeczka soli
  • mozna rowniez dodac 1 starta marchewke


Zmiel orzechy i miglaly, polacz z reszta skladnikow.  Przelej "ciasto" do forny do chleba wylozonej papierem do pieczenia. Wloz do nagrzanego piekarnika . Piecz w 160 stopniach przez jedna godzine
BEZ NAWIEWU.
Studzimy go na kratce.



Zycze smacznego :)