niedziela, 24 sierpnia 2014

Zupa pozywna

Lubicie zupy?
Juz mozna pomalu odczuc jak zblizaja sie malymi kroczkami chlodne dni. Beda one coraz chlodniejsze i coraz krotsze.
Kazdego roku przykro mi jest jak lato i slonce nas opuszczaja.
Ale jak juz na dobrze zagoszcza u nas chlod i ponure dni, to wlasciwie wcale nie jest, az tak znowu zle. Wszystko ma swoj urok.
Wyobrazcie sobie mrok za oknen, a w cieplym domku po zapalane lampki, plonace swieczki i syta rozgrzewajaca zupka na wieczorne pory :-)
Ostatnio kiedy byl jeden z tych gorszych dni, obiecalam sobie, ze wkrotce bede musiala ugotowac jedna z zup, ktora jest numerem jeden u mnie w domu.
Chetnie podziele sie z wami tym przepisem, zobaczymy czy i u was bedzie hitowac :)
A tak na marginesie, to dedykuje go moje siostrze Wiolecie, ktora jak do tej pory, to jedna jego czesc miala, a teraz ma okazeje dostac druga polowe. Ile to juz lat minelo Wioletko? .... hmmmm ....... nich pomysle ..... czyzby juz zeszlo ponad piec lat? :-)



Skladniki:

  • 1/2 kg. miesa mielonego
  • 1 cebula
  • 4 - 6 duze marchewki
  • 3 duze pietruszki
  • spory kawalek selera
  • opcjonalnie przecier pomidorowy, lub koncentrat pomidorowy
  • 1 jajko
  • 1/2 szklank maki
  • chili (opcjonalnie)
  • papryka ostra 
  • paprika slodka
  • sol
  • pieprz


A wiec, najlepiej na samym poczatku sobie wszystko przygotujmy.
Cebulke szatkujemy.
Oczyszczone marchewki, seler i pietruszke ucieramy na grubych oczkach (tak mniej wiecej zeby bialych warzyw i marchwi bylo pol na pol).
Z jajka i maki wyrabiamy ciasto i wkladamy je na chwile do zamrazalnika, zeby ciasto stwardnialo.
No i zaczynamy.
Cebulke podsmazamy na oleju takiem jaki wam pasuje. Ja do smazenia uzywam rzepakowego i kokosowego, bo lepiej znosza wysokie temperatury, a nizeli przykladowo olej z oliwek.
Do lekko podsmazonej cebulki dodajemy miesno mielone i podsmazamy, nastepnie dokladamy nasze juz wczesniej utarte warzywka. Mmmmmm.... juz prawie czuje ten piekny zapach unoszacy sie po kuchni :) Naprawde uwielbiam ta zupe.
Podsmazamy wszystko razem nie dluzejniz 2 minutki, przekladamy wszystko do duzego garnka i zalewamy wrzadkiem tak, zeby przykrylo calosc, a nawet troche wiecej i przyprawiamy.
Gotujemy na malym ogniu ok. 20 min.
Co dalej? 
A wiec, ciasto juz wczesniej wyrobione ucieramy na duzych oczkach i dokladamy do zupy. Robmy to ostroznie, zeby sie nie posklejalo, podgotujmy z 5 min.
Dodajemy przecier, lub koncentrat pomidorowy i doprawiamy dobrze. Ja nie oszczedzam na chili w tym przypadku, bo my lubimy ta zupe na ostro.


Zycze smacznego i mam nadzieje ze i wy oszalejecie na jej punkcie :-)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz